Autor |
Wiadomość |
<
Hs /
~
Przed Chatą
|
|
Wysłany:
Nie 22:12, 17 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
Przed Wrzeszcząca Chata znajduje się ławeczka, nieco rozwalona. Mała osób tu przychodzi i właśnie z tego powodu jest to najlepsze miejsce by odpocząć od wiecznego tłumu. Miło jest posiedzieć, gdy w okół panuje cisza, którą przerywa jedynie skrzypienie strych drzew rosnących w pobliżu.
Bell i Rox przyszły tutaj. Co prawda cale Hogsmeade było już w miarę uśpione, ale Bell miała pewność, że w tym miejscu nikt nie będzie im przeszkadzał. Usiadła na oparciu ławki, podpierając się rekami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:22, 17 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Roxane spojrzała na Bell. Nie wiedziała, jak wytłumaczyć wszystko krukonce. Postanowiła pojechać prosto z mostu.
- Wyjeżdżam - powiedziała po prostu już układając sobie odpowiedź na kolejne pytania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:56, 17 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
W pierwszej chwili wydawało jej się, że to nie Rox do niej mówi. Jak to wyjeżdża? O tak, po prostu? Spojrzała na blondynkę uważnie, jakby oczekując, że zaraz wybuchnie i powie, że to wszystko żart.
- Wyjeżdżasz? - powtórzyła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 16:56, 18 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Roxane tylko nieznacznie kiwnęła głową. Przeciwdziała reakcję Bell. Trudno było tego nie zrobić. Jednak puchonka potrzebowała tego wyjazdu.
- Może gdzieś w góry? Tak jest cisza i spokój.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 20:44, 18 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Oj, w góry! Co z tego, że w góry. Chcę wiedzieć po co, dlaczego... Przecież nikt normalny nie wyjeżdża tak nagle, bo tak mu się chce! - początkowy szok spowodowany wypowiedzią Rox już minął. Zeskoczyła z ławki i zaczęła chodzić raz w jedną, raz w drugą stronę po dość grubej warstwie śniegu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Pon 20:44, 18 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 20:53, 18 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Rox spuściła wzrok. Trudno jej było to wytłumaczyć. Właściwie, to sama nie wiedziała dlaczego wyjeżdża.
- Potrzebuję spokoju, samotności, sama wiesz... - powiedziała nie podnosząc wzroku. Tak. To był cel jej wyprawy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 22:00, 18 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Jakoś tak... nie wiem. W ogóle nic nie rozumiem. Chcesz zostawić to wszystko? Przyjaciół, Hogwart...?
Ukucnęła i wzięła w dłoń nieco śniegu. Gdyby nie to, ze przy takiej temperaturze nie chciał się kleić, rzuciłaby w Rox.
- Jesteś pewna, że dobrze to przemyślałaś?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 22:04, 18 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Rox ponownie kiwnęła głową. Myślała już o tym od dawna. Tam właśnie będzie mieć czas na zastanawianie się, przemyślenia. Zagryzła dolną wargę.
- Proszę, nie złość się - Dziewczyna do reszty straciła odwagę - To będą tylko dwa tygodnie. Nie więcej... - Możliwe, ze puchonka na prawdę kłamała. Ale musiała to zrobić! Inaczej Bell by jej nie pościła. Albo odradziła by jej podróży. A on musiała jechać - Będę pisać listy, i... - Urwała nagle nie wiedząc co dalej powiedzieć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 19:30, 19 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Mhm... Dwa tygodnie to nawet nie tak dużo. Ale obiecaj, że będzie pisać, bo jak nie... to cię znajdę, zobaczysz! - nie była wcale tego taka pewna, ale co miała powiedzieć?
Rzuciła do góry śnieg, a ten delikatnie opadał na ziemię. Lekki podmuch wiatru skierował go na Bell. Jakby naprawdę padało. Westchnęła.
- Nie powiedziałaś jeszcze po co chcesz wyjechać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 19:36, 19 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Muszę odpocząć od stresu. I trochę się podleczyć. Coraz częściej źle się czuję, czego skutki mogłaś zaobserwować na wróżbiarstwie - Rox zaczęła bawić się frędzlami przy szaliku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 1:38, 20 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Stresu... - mina jej posmutniała, znowu usiadła na ławce. Z całej siły powstrzymywała się, żeby znowu nie zacząć chodzić.
- Och, Rox - wstała i przytuliła Roxane, w nagłym przypływie... czułości, tęsknoty? Normalnie, nie pokazywała ludziom emocji. W taki sposób.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 21:21, 20 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Rox zacisnęła wargi. Nie podda się teraz! Nie zrezygnuje! Kufer stał już spakowany w dormitorium. Uśmiechnęła się lekko do Bell.
- Pociąg mam jutro wieczorem. Jeśli chcesz, możesz mnie odprowadzić na peron.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 3:55, 23 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Mm... Jasne, chętnie cię odprowadzę.
Odsunęła się od Rox, a na jej twarzy pojawił się niemal nie zauważalny uśmiech. Skoro uważała, że jej to pomoże, to niech jedzie. Przecież jej nie powstrzyma. Mogła wprawdzie próbować... ale miała wrażenie, że to i tak nic nie da.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 11:42, 23 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Rox wstała, otrzepała się ze śniegu i to samo zrobiła z torbą.
- Już muszę wracać i skończyć si.ę pakować - powiedziała i poszła w stronę Hogwartu. Chodź tak na prawdę kufer leżał już całkiem spakowany Rox po postu chciałą skończyć tą rozmowę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 19:29, 24 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Będę czekała stacji, ok?
Jednak, nie otrzymała odpowiedzi, bo Rox już zniknęła. Usiadła na ławce, podkulając nogi i obejmując je ramionami. Siedziała tak, myśląc właściwie o wszystkim. W końcu, po jakiejś godzinie, może pół, gdy zrobiło jej się tak zimno, że siedząc dłużej niemalże bez ruchu, mogłaby zamarznąć, wstała i skierowała się w stronę centrum Hogsmeade. Tam, gdzie powinna być stacja kolejowa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|